Gdy opiekuna dopada zespół ogólnego wyczerpania

02.10.2018

Gdy opiekuna dopada zespół ogólnego wyczerpania
SPIS TREŚCI:
Szybki kontakt: tel-icon 785 105 555

Kontakt 24/7

[email protected]

Długotrwała opieka nad osobą starszą lub przewlekle chorą to ogromne obciążenie, które dotyka nie tylko ciała, ale i psychiki. U wielu opiekunów rozwija się tzw. zespół stresu opiekuna (Caregiver Stress Syndrome – CSS), czyli stan głębokiego wyczerpania psychicznego, fizycznego i emocjonalnego. Pojawia się on zwłaszcza u osób, które przez miesiące lub lata podporządkowują swoje życie potrzebom drugiego człowieka, często rezygnując z własnych planów, relacji i odpoczynku.

To nie jest chwilowe zmęczenie. To narastające poczucie przytłoczenia odpowiedzialnością, brak przestrzeni dla siebie i permanentne napięcie, które – pozostawione bez wsparcia – może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych, w tym depresji.

Ciężar codziennej opieki

Opiekowanie się seniorem lub osobą przewlekle chorą rzadko bywa łatwe. W wielu przypadkach wymaga całodobowej obecności i pomocy przy najbardziej podstawowych czynnościach: jedzeniu, myciu, poruszaniu się czy korzystaniu z toalety. Do tego dochodzi pilnowanie leków, organizowanie wizyt lekarskich, rehabilitacji oraz reagowanie na nagłe pogorszenie stanu zdrowia.

Najczęściej odpowiedzialność ta spada na najbliższych – współmałżonka, dziecko lub innego członka rodziny. Dom stopniowo przestaje być miejscem odpoczynku, a zaczyna przypominać zamkniętą przestrzeń, z której trudno się wyrwać. Życie towarzyskie zanika, aktywność zawodowa schodzi na dalszy plan, a potrzeby opiekuna stają się mniej ważne niż potrzeby podopiecznego.

Sytuację dodatkowo komplikuje brak realnego wsparcia ze strony rodziny lub otoczenia. Zdarza się, że opiekun słyszy oczekiwania, by „wziąć wszystko na siebie”, a próba postawienia granic bywa odbierana jako egoizm lub brak uczuć. Do tego dochodzą trudności finansowe – koszty leków, środków higienicznych, sprzętu medycznego czy rehabilitacji – oraz problemy z komunikacją z chorym, szczególnie w przypadku demencji czy chorób neurologicznych.

Od lęku do depresji

Długotrwałe funkcjonowanie w takim napięciu niemal zawsze odbija się na zdrowiu opiekuna. Początkowo pojawia się lęk związany z nową sytuacją, poczucie osamotnienia i brak wiary w to, że można liczyć na pomoc. Często towarzyszy temu silne poczucie winy – przekonanie, że robi się za mało, że nie jest się wystarczająco dobrym opiekunem. Z czasem dochodzi apatia, wycofanie, narastająca drażliwość i nerwowość. Emocje nie mają ujścia, więc kumulują się, prowadząc do frustracji i wewnętrznego wypalenia. Jeśli na tym etapie opiekun nie otrzyma wsparcia, może rozwinąć się depresja, która stanowi zagrożenie nie tylko dla niego samego, ale również dla osoby, którą się opiekuje. Przewlekły stres wpływa także na zdrowie fizyczne. Pojawiają się bóle głowy, karku i pleców, problemy ze snem, koncentracją oraz wahania masy ciała. Niektórzy opiekunowie zaczynają przejmować pewne zachowania lub objawy podopiecznych, np. problemy z pamięcią czy skłonność do nałogów. Zespół stresu opiekuna może przyczyniać się również do rozwoju chorób somatycznych, takich jak nadciśnienie, choroby serca, cukrzyca czy dolegliwości żołądkowe.

Znaleźć czas dla siebie – konieczność, nie luksus

Choć wielu opiekunów ma poczucie, że nie wolno im narzekać ani myśleć o sobie, to właśnie brak troski o własne potrzeby najbardziej pogłębia problem. Nawet osoba bardzo odporna psychicznie potrzebuje przerwy, chwili wytchnienia i przestrzeni na odreagowanie emocji. Czas dla siebie nie jest oznaką egoizmu, lecz warunkiem dalszego funkcjonowania. Może to być krótki spacer, aktywność fizyczna, spotkanie z bliską osobą, chwila ciszy czy zajęcie, które pozwala choć na moment oderwać myśli od codziennych obowiązków. Równie ważne jest szukanie wsparcia z zewnątrz – w grupach wsparcia dla opiekunów, podczas warsztatów relaksacyjnych czy w gabinecie psychologa. Rozmowa z kimś, kto rozumie skalę obciążenia, pozwala odzyskać dystans i poczucie, że nie jest się w tej sytuacji całkowicie samemu. Zespół stresu opiekuna to realny problem, który wymaga zauważenia i potraktowania z taką samą powagą jak każda inna dolegliwość zdrowotna.

Opieka nad osobą uzależnioną od alkoholu – dodatkowe obciążenie psychiczne

Szczególnym przypadkiem długotrwałej opieki jest funkcjonowanie z osobą uzależnioną od alkoholu. W przeciwieństwie do chorób somatycznych czy wieku podeszłego alkoholizm wiąże się z dużą nieprzewidywalnością zachowań, huśtawką emocjonalną oraz częstym zaprzeczaniem problemowi przez samego chorego. Opiekun – najczęściej partner, dziecko lub inny bliski – żyje w ciągłym napięciu, nie wiedząc, w jakim stanie zastanie osobę uzależnioną i z jakimi konsekwencjami będzie musiał się zmierzyć danego dnia.

Towarzyszy temu poczucie wstydu, konieczność „ukrywania problemu” przed otoczeniem oraz nieustanne próby kontrolowania sytuacji. Opiekun przejmuje odpowiedzialność za funkcjonowanie całego domu, często kosztem własnego zdrowia psychicznego i fizycznego.

Emocjonalna huśtawka i współuzależnienie

Życie z osobą uzależnioną od alkoholu sprzyja rozwojowi współuzależnienia. Opiekun zaczyna podporządkowywać swoje działania piciu chorego – kontroluje, tłumaczy jego zachowania, usprawiedliwia nieobecności, ukrywa skutki nadużywania alkoholu. Z czasem granica między pomocą a przejmowaniem odpowiedzialności całkowicie się zaciera. Stały stres, napięcie i brak poczucia bezpieczeństwa prowadzą do silnych emocji: lęku, złości, bezsilności i poczucia winy. Opiekun często wierzy, że „jeśli bardziej się postara”, sytuacja się poprawi. Tymczasem alkoholizm jest chorobą, na którą jedna osoba nie ma wpływu, niezależnie od stopnia poświęcenia.

Kiedy opieka zamienia się w zagrożenie

Długotrwałe funkcjonowanie w relacji z osobą nadużywającą alkoholu może prowadzić do poważnego wyczerpania psychicznego. U opiekunów pojawiają się objawy zespołu stresu opiekuna, ale także zaburzenia lękowe, depresyjne oraz problemy psychosomatyczne. W niektórych sytuacjach dochodzi również do przemocy psychicznej, a nawet fizycznej, co stanowi bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia. W takich przypadkach konieczne jest uświadomienie sobie, że opiekun nie jest w stanie samodzielnie „uratować” osoby uzależnionej. Alkoholizm wymaga specjalistycznego leczenia, a rolą bliskich nie jest ponoszenie konsekwencji choroby za chorego, lecz zadbanie także o własne bezpieczeństwo i zdrowie.

Wsparcie dla opiekunów osób uzależnionych

Osoby opiekujące się alkoholikiem szczególnie potrzebują wsparcia z zewnątrz. Pomoc psychologiczna, grupy wsparcia dla rodzin osób uzależnionych czy terapia współuzależnienia pozwalają odzyskać poczucie kontroli nad własnym życiem, nauczyć się stawiania granic i rozróżniania pomocy od destrukcyjnego poświęcenia. Zrozumienie, że dbanie o siebie nie jest zdradą chorego, lecz warunkiem przetrwania, bywa pierwszym i najtrudniejszym krokiem. Bez tego ryzyko wypalenia, depresji i poważnych konsekwencji zdrowotnych u opiekuna znacząco wzrasta.